Zwrot nieruchomości wywłaszczonych na terenie dekretowym i poza nim

Mając na uwadze interesy osób które zostały wywłaszczone lub straciły wiedzę o przysługującym im prawami do nieruchomości oraz możliwość wzajemnej owocnej współpracy pomiędzy GTT sp z o.o., a Państwa podmiotem proponujemy współprace w niżej przedstawionym zakresie tematycznym.

Praca nasza polega na analizowaniu stanów prawnych nieruchomości pod kątem ich pochodzenia i przekształceń prawnych jakim podlegały. Po przeanalizowaniu stanu prawnego przeprowadzony zostaje II etap jako określenie praw dawnych właścicieli lub ich następców prawnych, co do zwrotu tych nieruchomości lub wypłaty odszkodowania.

 Cel główny:

– Prowadzenie poszukiwania nieruchomości, które to poprzez zaniedbania związane z uregulowaniem stanów prawnych utraciły dane dawnych właścicieli;

– Znajdowanie odszkodowań powstałych w wyniku błędów popełnionych podczas ich regulacji

– Zachowanie wiodącej pozycji GTT sp z o.o. na rynku polskim badania stanów prawnych nieruchomości.

 

Użycie nieruchomości wywłaszczonej na inny cel, niż określony w

decyzji o wywłaszczeniu.

Wstęp.

Niniejsze opracowanie ma na celu unaocznienie przesłanek, które muszą zostać spełnione, aby właściciel wywłaszczonej nieruchomości, tj. Skarb Państwa albo jednostka samorządu terytorialnego mógł użyć na cel inny, niż określony w decyzji o wywłaszczeniu. Przez użycie na inny cel należny rozumieć nie tylko faktycznej jej wykorzystanie na inny cel, ale także rozporządzenie wywłaszczoną nieruchomością, poprzez jej sprzedaż, ustanowienie na niej użytkowania wieczystego, a nawet wniesienie nieruchomości do spółki jako wkład niepieniężny.

Problematyka ta jest niezwykle aktualna wobec faktu, iż w dniu dzisiejszym bardzo wiele nieruchomości, będących własnością Skarbu Państwa albo jednostek samorządu terytorialnego obciążona jest roszczeniem byłych właścicieli lub ich spadkobierców o zwrot. Pominięcie roszczeń przy rozporządzeniu nieruchomości, a więc naruszenie generalnej zasady zakazu wykorzystania nieruchomości na cel inny, niż określony w decyzji o wywłaszczeniu, wyrażonej w art. 136 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami może skutkować możliwością. Stwierdzenia nieważności czynności prawnej, na mocy której rozporządzenie miało miejsce, na

podstawie art. 58 §1 kc, a takie powstaniem roszczeń o odszkodowanie wobec organu, który pominął roszczenia o zwrot, na podstawie art. 417 kc.

Niniejsze opracowanie ma na celu sprecyzowanie przesłanek przewidzianych w ustawie o gospodarce nieruchomościami, które muszą zostać spełnione, aby organ mógł wykorzystać nieruchomość wywłaszczoną na inny cel, niż przewidziany w decyzji o wywłaszczeniu bez naruszania zakazu określonego w art. 136 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, a tym samym bez narażania się na negatywne konsekwencje.

1. Krótka charakterystyka pojęcia wywłaszczenia i zwrotu nieruchomości wywłaszczonych.

Pod pojęciem wywłaszczenia, w szerokim ujęciu należy rozumieć każdą, z reguły przymusową ingerencję państwa w jakiekolwiek uprawnienie przysługujące innemu podmiotowi wobec określonej rzeczy. Należy przy tym odróżnić pojęcie wywłaszczenia od nacjonalizacji. To pierwsze odnosi się jedynie do takiej ingerencji, którą ma charakter konkretny i indywidualny, w przeciwieństwie do generalnej i skierowanej do nieokreślonej liczby podmiotów nacjonalizacji.

Wywłaszczenie uregulowane zostało w art. 21 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 roku, w rozdziale pierwszym zatytułowanym Rzeczpospolita, zgodnie z którym wywłaszczenie dopuszczalne jest jedynie wówczas, gdy jest dokonane na cele publiczne i za słusznym

odszkodowaniem. ״Wywłaszczenie” na tle art. 21 ust. 2 Konstytucji RP, podobnie jak inne pojęcia

konstytucyjne, ma charakter autonomiczny. Oznacza to, iż konstytucyjny zakres znaczeniowy tego pojęcia rożni się od jego zakresu przyjętego w obowiązujących ustawach. W myśl Konstytucji RP pojęcie wywłaszczenia należy rozumieć szeroko, jako wszelkie pozbawienie własności bez względu na formę. Podkreślił to Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z 14 marca 2000 r., sygnatura P 5/992. Na gruncie ustaw zwykłych, legalna definicja wywłaszczenia znajduje swój wyraz w art. 112 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami , w myśl którego wywłaszczeniem nieruchomości jest pozbawienie albo ograniczenie, w drodze decyzji, prawa własności, prawa użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego na nieruchomości. W ujęciu ustawy wywłaszczenie dokonywane jest w drodze decyzji administracyjnej jako indywidualnego aktu władztwa publicznego, mającego charakter przymusu publicznego.

Zgodnie z art. 113 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami wywłaszczenie nieruchomości nastąpić może tylko na rzecz Skarbu Państwa albo na rzecz jednostki samorządu terytorialnego.

Użycie w tym przepisie słowa ״tylko” wyłącza możliwość wywłaszczenia nieruchomości na podmioty inne niż w tymże przepisie wskazane .

Instytucja zwrotu wywłaszczonych nieruchomości ma swą podstawę w Konstytucji RP. Jak stwierdził Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 24 października 2001 roku, SK 22/01, po wejściu w życie Konstytucji z 1997 roku zasadę zwrotu należy traktować jako oczywistą konsekwencję art. 21 ust. 2 Konstytucji RP, który dopuszczając wywłaszczenie ״jedynie na cele publiczne” – tworzy nierozerwalny związek pomiędzy określeniem tych celów w decyzji o wywłaszczeniu i faktycznym sposobem użycia wywłaszczonej rzeczy.

Materialna i proceduralna postawa instytucji zwrotu wywłaszczonych nieruchomości znajduje się w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami. Reguluje ją rozdział szósty zatytułowany ״Zwrot wywłaszczonych nieruchomości”, zawarty w dziale III o tytule ״Wykonywanie, ograniczanie lub pozbawianie praw do nieruchomości”, w przepisach od art. 136 do art. 142.

      1. Zasada zakazu wykorzystania nieruchomości na inny cel niż w decyzji o wywłaszczeniu oraz jej konsekwencje.

Norma zawarta w art. 136 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami ustanawia generalną zasadę, zgodnie z którą wywłaszczona nieruchomość nie może być wykorzystana na inny cel niż określony w decyzji o wywłaszczeniu, chyba Ze poprzedni właściciel lub jego spadkobierca nie złożą wniosku o zwrot tej nieruchomości. Zasada ta dotyczy jedynie nieruchomości, które nie zostały wykorzystane na cel wywłaszczenia, a więc stały się zbędne w myśl art. 137 ustawy o gospodarce nieruchomościami. jeżeli nieruchomość została wywłaszczona i cel został zrealizowany, właściciel nieruchomości, tj. Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego może nią swobodnie dysponować. W konsekwencji unormowania zawartego w art. 136 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami należy przyjąć, iż właściciel wywłaszczanej nieruchomości może korzystać nieruchomość na cel inny niż określony w decyzji o wywłaszczeniu, o ile poprzedni właściciel lub jego spadkobierca nie złoży wniosku o zwrot tejże nieruchomości. Dodatkowe przesłanki możliwości wykorzystania nieruchomości na inny cel określają kolejne ustępy art. 136

ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Po pierwsze, zgodnie z art. 136 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, właściwy organ, po powzięciu zamiaru wykorzystania nieruchomości lub jej części na cel inny niż określony w decyzji o wywłaszczeniu, ma obowiązek zawiadomienia poprzedniego właściciela lub jego

spadkobiercę o tym zamiarze, informując jednocześnie o możliwości zwrotu wywłaszczanej nieruchomości. Za organ właściwy, stosownie do uregulowania zawartego w art. 4 pkt. 9 ustawy o gospodarce nieruchomościami, należy uznać starostę, wykonującego zadania z zakresu

administracji rządowej, w odniesieniu do nieruchomości stanowiących własność Skarbu Państwa oraz organ wykonawczy gminy, powiatu i województwa w odniesieniu do nieruchomości stanowiących odpowiednio własność gminy, powiatu i województwa.

Po drugie, zgodnie z art. 136 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami, poprzedni właściciel lub jego spadkobierca ma 3 miesiące na złożenie wniosku o zwrot nieruchomości od dnia otrzymania zawiadomienia, o którym mowa w art. 136 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami pod rygorem wygaśnięcia roszczenia o zwrot.

Reasumując, aby korzystać nieruchomość lub jej część na cel inny niż określony w decyzji o wywłaszczeniu muszą zostać spełnione łącznie trzy przesłanki:

a) właściwy organ musi powziąć zamiar takiego działania,

b) poprzedni właściciel lub jego spadkobierca musi zostać powiadomiony o tym zamiarze oraz o możliwości zwrotu wywłaszczanej nieruchomości,

c) poprzedni właściciel lub jego spadkobierca w terminie 3 miesięcy od otrzymania zawiadomienia nie złoży wniosku o zwrot nieruchomości.

Na tym tak można dostrzec kilka problemów. Po pierwsze, w związku z tym, iż od wywłaszczenia do powzięcia zamiaru wykorzystania nieruchomości na cel inny, niż w decyzji o wywłaszczeniu może upłynąć nawet kilkadziesiąt lat, to jakie czynności powinien powziąć organ aby prawidłowo zawiadomić uprawnione podmioty, czyli byłego właściciela lub jego spadkobierców. Po drugie czy, aby skutecznie dokonać zawiadomienia, o którym mowa w art. 136 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, w przypadku gdy jest kilku uprawnionych, czyli np. kilku współwłaścicieli lub spadkobierców, należy zawiadomić wszystkich czy wystarczy zawiadomienie kilku z nich. Po trzecie od jakiego dnia rozpoczyna bieg trzymiesięczny termin przewidziany w art. 136 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami, skoro ustawodawca nakazuje, aby biegł on od dnia ״ otrzymania” zawiadomienia przez uprawniony podmiot.

3. Czynności jakie właściwy organ musi podjąć w celu prawidłowego ustalenia

podmiotów uprawnionych do żądania zwrotu nieruchomości oraz ich zawiadomienia.

Przepis art. 136 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami nakazuje, aby właściwy organ zawiadomił podmioty uprawnione do żądania zwrotu nieruchomości, tj. poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercą o powzięciu zamiaru wykorzystania nieruchomości na cel inny niż

określony w decyzji o wywłaszczeniu oraz aby jednocześnie poinformowaniu ich o

możliwości zwrotu wywłaszczanej nieruchomości. Właściwy organ, aby wykonać przewidziane ustawą czynności musi dysponować odpowiednimi informacjami w zakresie personaliów uprawnionych do zwrotu podmiotów, jeżeli dysponuje – nie ma problemu. Co jednak w sytuacji, gdy organ nie dysponuje takimi informacjami, dla przykładu nie posiada danych na temat

aktualnego miejsca zamieszkania poprzedniego właściciela, albo w przypadku jego

zgonu, informacji na temat jego spadkobierców.

Problematyka z tym związana poruszana jest w literaturze, między innymi przez

Eugeniusza Mzyka. Autor stwierdza, iż organ jest zobowiązany przeprowadzić odpowiednie postępowanie wyjaśniające i w sposób jednoznaczny ustalić dane dotyczące byłego właściciela, a w przypadku jego śmierci krąg spadkobierców. Według autora dopóki to nie nastąpi, termin z art. 136 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie rozpocznie swego biegu, co w konsekwencji wyłączy możliwość użycia nieruchomości na inny cel niż określony w decyzji o wywłaszczeniu8.

Marian Wolanin, rozpatrując jakie czynności powinien powziąć organ w ramach postępowania wyjaśniającego dochodzi do następujących wniosków. W przypadku gdy organ nie posiada informacji na temat danych adresowych uprawnionych, uzyskanie ich może nastąpić z Wydziału Udostępniania Informacji Departamentu Spraw Obywatelskich MSWiA (dawniej Centralne Biuro Adresowe).

Natomiast gdy organ nie posiada informacji na temat spadkobierców byłego właściciela

wywłaszczanej nieruchomości, może okazać si§ konieczne wystąpienie do sądu właściwego ze względu na ostatnie znane miejsce pobytu osoby wywłaszczanej o informacji, czy prowadzone bylo postępowanie spadkowe po określonej osobie. Bezsprzecznym jest więc obowiązek przeprowadzenia przez organ odpowiedniego postępowania wyjaśniającego, w przypadku gdyby nie posiadał informacji niezbędnych do zawiadomienia uprawnionych podmiotów. należy uznać, iż jest to jedna-z możliwości wykorzystania wywłaszczanej nieruchomości na cel inny niż określony w decyzji o wywłaszczeniu. Po ustaleniu niezbędnych danych dotyczących podmiotów uprawnionych do żądania zwrotu nieruchomości, organ musi ich powiadomić. Z art. 136 ustawy o gospodarce nieruchomościami wynika także niezbędne elementy samego zawiadomienia.

Organ zobowiązany jest do podania informacji na temat:

a) zamiaru przeznaczenia nieruchomości lub jej części na cel inny niż

określony w decyzji o wywłaszczeniu;

b) dokładnego określenia nieruchomości lub jej części, której zawiadomienie dotyczy, poprzez wskazanie jej powierzchni i położenia, z ewentualnym wskazaniem jej numeru ewidencyjnego, jeżeli została wydzielona jako odrąbana działka ewidencyjna;

c) możliwości zwrotu nieruchomości na rzecz uprawnionych i sposobie realizacji uprawnienia poprzez złożenie wniosku do właściwego starosty, z pouczeniem o złożeniu tego wniosku przez wszystkich uprawnionych;

  1. terminu złożenia wniosku i skutkach przekroczenia tego terminu.

4. Właściwość podmiotów uprawnionych do żądania zwrotu, a prawidłowe ich

zawiadomienie.

Zgodnie z treścią art. 136 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, właściwy organ ״zawiadamia poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercę” o zamiarze użycia nieruchomości wywłaszczanej na cel inny niż określony w decyzji o wywłaszczeniu. W związku z tym powstaje

pytanie czy w przypadku gdy jest kilku uprawnionych, tzn. co najmniej dwóch współwłaścicieli, bądź spadkobierców byłych właścicieli, organ musi zawiadomić wszystkich, czy wystarczy, ze zawiadomi jednego z nich. W tym zakresie wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny – Ośrodek Zamiejscowy w Białymstoku, w wyroku z dnia 21 grudnia 2000 roku, SA/Bk 1007/2000, dochodząc do wniosku, iż przepis art. 136 ust. 2 ww. ustawy nie nakłada na organ obowiązku powiadomienia ״wszystkich spadkobierców”, nowi jedynie o ״ spadkobiercy” w liczbie pojedynczej. Zdaniem sądu jest to zapis racjonalny i logiczny z tego względu, że organ nie musi posiadać wyczerpujących danych o istnieniu wszystkich spadkobierców byłych właścicieli, w szczególności jeśli są to spadkobiercy testamentowi i w odpowiednim czasie nie przeprowadzili postępowania spadkowego. Każdy uprawniony do zwrotu nieruchomości winien zadbać o swój

interes, jeżeli został poinformowany o zaistniałej możliwości, a tym samym, iż do skutecznego rozpoczęcia biegu terminu, o którym mowa w art. 136 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami wystarczy zawiadomienie jednego z uprawnionych. Odmiennie podnoszoną problematykę traktuje Gerard Bieniek, stwierdzając, iż oczywistym jest, ze w przypadku kilku byłych współwłaścicieli wywłaszczanej nieruchomości lub w przypadku kilku spadkobierców, zawiadomienie o którym mowa w art. 136 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami powinno być skierowane do wszystkich uprawnionych podmiotów.

Podzielam drugi z wymienionych poglądów. Skoro ustawodawca w art. 136 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami posługuje się takim samym terminem co w art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami to nie ma powodu, aby dokonywać odmiennej ich interpretacji. W pierwszym z wymienionych przepisów mowa jest, iż ״ [ …] organ zawiadamia poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercy […]”, natomiast w drugim ״poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu w związku z tym podmioty uprawnione do żądania zwrotu nieruchomości zdefiniowane zostały przez ustawodawcę jednakowo w obu przepisach jako ״poprzedni właściciel lub jego spadkobierca”, jeżeli więc zarówno doktryna jak i orzecznictwo dotyczące art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami stoją na stanowisku, iż skuteczny wniosek o zwrot nieruchomości może pochodzić jedynie od wszystkich byłych właścicieli, bądź spadkobierców, to nie ma powodu aby w odmienny sposób interpretować termin ״poprzedni właściciel lub jego spadkobierca” zawarty w art. 136 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami i należy przyjąć, iż termin ten obejmuje wszystkie uprawnione do zwrotu podmioty. W związku z powyższym, w mojej ocenie skuteczne zawiadomienie poprzedniego właściciela lub jego spadkobierca może nastąpić jedynie w wypadku poprawnego zawiadomienia wszystkich uprawnionych podmiotów.

5. Właściwość podmiotów uprawnionych do żądania zwrotu nieruchomości, a

złożenie wniosku tylko przez niektórych.

Kolejnym zagadnieniem jest rozważenie stanu faktycznego, gdy po zawiadomieniu współwłaścicieli lub też spadkobierców zgodnie z art. 136 ust.2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, w przewidzianym terminie wniosek złożą tylko niektórzy, pod kątem możliwości użycia nieruchomości na inny cel niż przewidziany w decyzji o wywłaszczeniu.

Hipotetyczna sytuacja przewiduje stan, w którym z jednej strony wniosek wpłynął od części uprawnionych w przewidzianym terminie, co może stanowić przeszkodę do wykorzystania nieruchomości na inny cel, z drugiej natomiast niezłożenie wniosku przez pozostałych uprawnionych stanowić może przeszkodę do orzeczenia o jej zwrocie. Taka sytuacja doprowadzić mogłaby do stanu, w którym nieruchomość ani nie mogła by być zwrócona, ani też wykorzystana przez organ na inny cel. Zgodnie z poglądem prezentowanym w literaturze, w takiej sytuacji należy dać pierwszeństwo uprawnieniom przysługującym byłym właścicielom, w związku z czym nieruchomość nie może być użyta na inny cel, niż określony w decyzji o wywłaszczeniu. Gerard Bieniek rozważając powyższy problem wychodzi od poglądu, iż wyrażenie zwrotu nie stanowi przeszkody do orzeczenia zwrotu na rzecz tych, którzy z wnioskiem wystąpili. Stanowisko takie zaprezentował Naczelny Sąd Administracyjny w niepublikowanym wyroku z dnia 11 sierpnia 1995 roku, IV SA1934/94, na gruncie ówcześnie obowiązującego art. 69 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości i jest on nadal aktualny.

Dalej przyjmuje się, iż niezłożenie wniosku w przewidzianym terminie przez część z

uprawnionych należy traktując jako wyraźną rezygnację z przysługujących im uprawnień. Rezygnacja znajduje wyraz w wygaśnięciu uprawnienia, a wobec tego wniosek złożony jedynie przez część z uprawnionych należy potraktować jako złożony od wszystkich, skoro w przypadku pozostałych uprawnienie wygasło. W związku z tym, w zarysowanej powyżej sytuacji organ powinien orzec zwrot nieruchomości na rzecz podmiotów, które złożyły wniosek w terminie.

6. Charakterystyka zdarzenia prawnego wszczynającego bieg trzymiesięcznego

terminu, o którym mowa w art. 136 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami.

Na gruncie przepisu art. 136 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami powstaje poważna wątpliwość co do zdefiniowania zdarzenia prawnego rozpoczynającego bieg terminu w nim

przewidzianego. Ustawodawca bowiem w niniejszym przepisie posłużył się następującym sformułowaniem: ״W przypadku niezłożenia wniosku o zwrot wywłaszczanej nieruchomości lub jej części w terminie 3 miesięcy od dnia otrzymania zawiadomienia o możliwości zwrotu, uprawnienie do zwrotu nieruchomości lub jej części wygasa.” Nie sposób nie zauważyć, iż sformułowanie to

wskazuje, ze ״ otrzymanie” jest odmienne od zdarzenia prawnego jakim jest doręczenie.Wobec powyższego jako punkt wyjścia należy przyjąć, iż wolą ustawodawcy było, aby bieg terminu przewidzianego w powyższym przepisie biegł od zdarzenia prawnego różnego od zdarzenia jakim jest ״doręczenie”. W związku z tym powstaje pytanie od jakiego momentu termin ten rozpoczyna swój bieg A także jak mają się uregulowania dotyczące doręczenia zawarte w Rozdziale 8 Kodeksu postępowania administracyjnego do zdarzenia prawnego jakim jest ״otrzymanie”

Literatura niniejsza. problem z praktyką traktuje rożnie.

Pierwszy z poglądów, prezentowany przez Mariana Wolanina wydaje się nie zauważać różnicy pomiędzy sformułowaniem ״ otrzymanie”, a ״doręczenie”. Wiążę on skutki prawne w postaci rozpoczęcie biegu terminu przewidzianego w art. 136 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami wprost z ״ doręczeniem”. I tak, twierdzi on, iż po pierwsze termin rozpocznie swój nawet w momencie doręczenia zastępczego, przewidzianego w art. 43 i 44 k.p.a. po drugie rozpocznie także bieg od doręczenia o charakterze publicznym przewidzianym w art. 49 kpa, tj. zawiadomienia uprawnionych podmiotów poprzez obwieszczenie lub w inny zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości sposób publicznego ogłaszania w trybie art. 49 kpa w zw. z art. 8 ustawy o gospodarce nieruchomościami, o ile organ nie ma możliwości ustalenia adresów osób uprawnionych. Zupełnie odmienne stanowisko zajął Gerard Bieniek. Twierdzi on, iż termin

przewidziany w art. 136 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami rozpocznie swój bieg od otrzymania zawiadomienia przez właściciela lub jego spadkobiercę, a ״ sformułowanie «otrzymanie

zawiadomienia» oznacza, ze nie znajdą tu zastosowania przepisy Kodeksu

postępowania administracyjnego o doręczeniach, m. in. o doręczeniach zastępczych (art. 43 i 44 k.p.a.)”.

Oba zaprezentowane poglądy budzą wątpliwości. Pierwszy z nich jest wyraźnie

contra legem, skoro autor nie dostrzega konsekwencji płynących z zastosowania przez ustawodawcę zwrotu ״ od dnia otrzymania”, przyjmując, iż jest on jednoznaczny z ״ od dnia doręczenia”. Drugi pogląd jest w mojej ocenie zbyt daleko idący. Nie można przyjąć, iż przepisy kodeksu postępowania administracyjnego o doręczeniach w ogóle nie będą miały zastosowania. Takie rozumowanie doprowadziłoby do absurdu, należałoby bowiem stwierdzić, iż jeżeli przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego o doręczeniach nie mają zastosowania w całości to otrzymanie nigdy nie nastąpi.

Pierwszy z prezentowanych poglądów, jak już wyżej wskazałem należy uznać za

całkowicie nietrafny. Nie można przemilczeć faktu, iż ustawodawca użył w art. 136 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami terminu ״otrzymanie”, którego znaczenie jest różne od terminu

״doręczenie” . Nie można także uznać, iż ustawodawca używając to pierwsze określenie miał w domyśle to drugie, skoro w ustawie o gospodarce nieruchomościami posługuje się zarówno jednym jak i drugim, na co wskazuje treść art. 115 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami:

״Wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego następuje z dniem doręczenia zawiadomienia stronom lub z dniem określonym w ogłoszeniu o wszczęciu postępowania, wywieszonym w urzędzie starostwa powiatowego, po upływie terminu, o którym mowa w art. 114 ust. 4.”.

W celu prawidłowego zdefiniowania zdarzenia prawnego rozpoczynającego bieg

terminu z art. 136 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami należy rozważyć wzajemne relacje pojęć ״ doręczenie” i ״ otrzymanie” . Doręczenie to wyraźna, władcza, obligatoryjna, formalna i nieodwołalna czynność procesowa – techniczna właściwego organu administracji publicznej lub

wykonującego funkcje zlecone, za pomocą której przekazuje się pisma adresatowi w postępowaniu administracyjnym, w sposób prawem przewidziany, z która to czynnością prawo wiąże określone skutki. Język prawny, ani prawniczy nie definiuje terminu ״otrzymanie”, należy się więc odwołać się do słownika języka polskiego, zgodnie z którym ״ otrzymać” znaczy tyle samo co :«dostać coś w darze»; «dostać coś, co się należy, na co się zasługuje lub do czego się dąży»; «stać się odbiorcą takiego polecenia»; «uzyskać coś z czegoś»;

Z powyższego rysuje się nam prosta i logiczna konstrukcja, mianowicie z

״ doręczenia” wynika ״ otrzymanie”, mówiąc inaczej: ״otrzymanie” jest konsekwencją ״ doręczenia”. Pomiędzy tymi dwoma pojęciami istnieje swoisty związek przyczynowo-skutkowy.

Doręczenie i otrzymanie są to czynności, będące niejako nornikiem informacyjnym, a stojące pomiędzy organem administracji, a podmiotem: aby powiadomić (przekazać treść informacyjną w formie pisemnej) organ musi dokonać ״ doręczenia”, natomiast aby zostać powiadomionym (odebrać ową treść informacyjną) podmiot musi ״otrzymać”. Doręczenia dokonuje organ, natomiast otrzymuje adresat. Doręczenie dokonywane jest po pierwsze w chwili wręczenia adresatowi pisma, ale także w chwili, z która Kodeks postępowania administracyjnego wiąże owy skutek, to

znaczy nakazuje aby uznać, iż doręczenie zostało dokonane. Będą to przypadki doręczenia zastępczego, tj. przewidziany w art. 43 kpa skutek doręczenia pomimo niedostarczenia zawiadomienia do rąk adresata oraz w art. 44 § 4 kpa nakazujący uznać, iż doręczenie nastąpiło pomimo nieodebrania przez adresata pisma w ogóle, a także przypadek doręczenia o charakterze publicznym, przewidziany w art. 49 kpa. Odrębność czynności ״doręczenia” i ״otrzymania” nie znaczy, iż nie mogą one zostać dokonane w tym samym momencie, wręcz nawet pożądane jest aby doręczenie i otrzymanie nastąpiło w tej samej chwili. Będzie miało to miejsce w przypadku

prawidłowego doręczenia, czyli gdy pismo zostanie doręczone adresatowi, w momencie dokonania doręczenia adresat otrzyma pismo.

Odmiennie przedstawia się sytuacja w przypadku doręczenia zastawniczego, a także

doręczenia o charakterze publicznym. W pierwszym moment doręczenia nigdy nie będzie równał się momentowi otrzymania, a może zdarzyć się sytuacja gdy otrzymanie pomimo doręczenia nigdy nie nastąpi, na przykład gdy osoba zobowiązania na mocy art. 43 kpa nigdy nie przekaże pisma adresatowi albo gdy adresat w myśl art. 44 § 4 kpa nie odbierze pisma. W przypadku rozważań na temat doręczenia o charakterze publicznym należy wpierw założyć, iż za moment otrzymania przyjmuje się moment zapoznania się przez adresata z treścią obwieszczenia albo ogłoszenia. może się więc w tym wypadku zdarzyć, iż otrzymanie nastąpi przed doręczeniem, skoro ustawodawca nakazuje uznać, iż doręczenie nastąpiło z upływem czternastu dni od dnia publicznego ogłoszenia, ale także, ze nie nastąpi w ogóle albo nastąpi po doręczeniu. Wbrew zaprezentowanemu wcześniej poglądowi Gerarda Bieńka, w mojej ocenie na tle art. 136 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami nie można mówić o jakimkolwiek wyłączeniu przepisów Rozdziału 8 Kodeksu postępowania administracyjnego twierdzących o doręczeniu. Byłoby to nielogiczne z tego względu, iż biorąc pod uwagę powyższe rozważania, wyłączając w stosunku do art. 136 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami przepisy o doręczeniu, wyłączona zostałaby tym samym możliwość otrzymania zawiadomienia przez adresata. W konsekwencji przepisy te należy stosować.

Jedyną konsekwencją płynąca z zastosowania przez ustawodawca sformułowania

״od dnia otrzymania zawiadomienia” jest wiązanie skutków prawnych w postaci rozpoczęcia biegu terminu z ״otrzymaniem”, a nie ״doręczeniem” zawiadomienia. Ustawodawca niejako przesunął rozpoczęcie biegu terminu z ״ dostarczenie” na ״otrzymanie”. Nie jest wykluczone zastosowanie przewidzianego w art. 43 i 44 kpa dostarczenia zastępczego, jednak bieg terminu rozpocznie się dopiero od momentu rzeczywistego zawiadomienia adresata, a więc od chwili otrzymania przez niego zawiadomienia. Tym samym nie jest także wykluczone zastosowanie instytucji doręczenia o

charakterze publicznym, o ile doprowadzi ono do otrzymania przez adresata zawiadomienia.

Trudno jest w tym przypadku dyskutować na temat racjonalności i trafności przyjęcia przez ustawodawcę takiego rozwiązania, po prostu nie ma na to dobrej odpowiedzi. Z jednej strony uprawniony do żądania zwrotu nieruchomości podmiot ma dzęki takiej regulacji zagwarantowane, iż jego uprawnienie nie wygaśnie dopóki organ go nie odnajdzie i rzeczywiście nie zawiadomi. Z drugiej jednak strony ustawodawca postawił właściciela wywłaszczanej nieruchomości tj. Skarb Państwa, bądź jednostkę samorządu terytorialnego w sytuacji, w której nie może on użyć

nieruchomości na cel inny niż określony w decyzji o wywłaszczeniu dopóki nie dotrze

do podmiotów uprawnionych do jej zwrotu. Pomijam już trudności dowodowe jakie

wiąz się z udowodnieniem konkretnej daty otrzymania zawiadomienia w przypadku doręczenia zastępczego i o charakterze publicznym. Jedno można stwierdzić na pewno, ustawodawca dal w tym przypadku pierwszeństwo uprawnieniu żądania zwrotu wywłaszczanej nieruchomości, przed

możliwością użycia nieruchomości na cel inny niż określony w decyzji o wywłaszczeniu.

Na koniec należy wskazać, iż zgodnie z poglądem literatury termin określony w art. 136 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami jest terminem materialnoprawnym, co oznacza, iż nie może być przywrócony. Złożenie wniosku o zwrot po terminie, spowoduje, iż taki wniosek nie będzie mógł zostać uwzględniony, co uzasadni wydanie decyzji odmownej19.

7. Konsekwencje naruszenia zakazu wykorzystania nieruchomości na cel inny niż

określony w decyzji o wywłaszczeniu.

Skutkiem niedopełnienia obowiązku zawiadomienia poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercy, w myśl art. 136 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, czyli jednocześnie złamania ustawowego zakazu wykorzystania nieruchomości na inny cel niż przewidziany w decyzji wywłaszczeniowej, będzie niewygasające uprawnienia dotyczącego zwrotu nieruchomości, a co za tym idzie możliwość zwrotu nieruchomości na rzecz podmiotów uprawnionych będzie istnieć nawet pomimo zrealizowania na nieruchomości innego celu publicznego, bądź wykorzystania nieruchomości w inny sposób. może jednak się okazać, iż w związku ze złamaniem zakazu przewidzianego w art. 136 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami zwrot nieruchomości będzie niemożliwy, albo znacznie utrudniony. Z taką sytuacją będziemy mieli do czynienia w przypadku sprzedaży przez Skarb Państwa, bądź jednostkę samorządu terytorialnego tej nieruchomości, bądź oddania jej w użytkowanie wieczyste. Ustawa nie przewiduje konsekwencji w związku ze złamaniem zakazu przewidzianego w art. 136 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, w związku z czym powstaje pytanie, czy Czynność prawna na mocy której Skarb Państwa albo jednostka samorządu terytorialnego sprzedała nieruchomość, bądź oddala w użytkowanie wieczyste jest ważna. Podobna sytuacja miała miejsce już pod rządami ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości. Brak ten został dostrzeżony przez doktrynę. Jak zauważa L. Stecki w Glosie do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego – Udział

Zamiejscowy w Katowicach z dnia 27 czerwca 1991 roku, SA/Ka 60/9120: ״Zaakcentowania więc wymaga to, ze pomiędzy ustawowo przewidzianym obowiązkiem zwrotu nieruchomości zbędnej (w rozumieniu tu występującym) jej poprzedniemu właścicielowi lub jego następcy prawnemu a przewidzianym również ustawowo uprawnieniem Skarbu Państwa (organu administracji państwowej) do sprzedaży takiej nieruchomości innym osobom, oddania jej w użytkowanie wieczyste czy użytkowanie albo dzierżawę lub najem zachodzi brak niezbędnego zsynchronizowania, i to w kilku płaszczyznach. Stan rzeczy bowiem przedstawia się tak, iż objęta aktem wywłaszczenia nieruchomość może być z jednej strony uczyniona przez organ administracji przedmiotem rozporządzenia na rzecz innej osoby (fizycznej lub prawnej), z drugiej zaś strony powinna ulec zwrotowi jej dawnemu właścicielowi, jeżeli stała się zbędna z punktu widzenia celu, dla którego został on z niej wywłaszczony, jeśli zgłosi takie żądanie (wniosek).

Ustawodawca przy pracach nad nową ustawy nie dostrzegł jednak powyższego problemu, w związku z czym pogląd ten jest aktualny także na tle ustawy o gospodarce nieruchomościami z 21 sierpnia 1997 roku. Sąd Najwyższy rozpatrywał problematykę w przeważającej części na tle spraw o stwierdzenie nieważności czynności prawnej na mocy której Skarb Państwa, bądź jednostka samorządu terytorialnego sprzedali nieruchomość obciążoną roszczeniem o jej zwrot albo oddając| w użytkowanie wieczyste, jak także na tle spraw o uznanie takiej czynności za bezskuteczną w stosunku do byłego właściciela wywłaszczanej nieruchomości.

Orzecznictwo jest w tym zakresie rozbieżne. Pierwsza linia orzecznicza Sądu Najwyższego, generalnie opowiadająca się za możliwością uznania za nieważną takiej czynności na podstawie art. 58 § 1 Kodeksu cywilnego, reprezentowana jest m.in. przez orzeczenia Sądu Najwyższego zawarte w wyrokach z dnia 8 sierpnia 2001 roku, I CKN 1102/9821 oraz z dnia 15 lutego 2002 roku, III CKN 543/0022. W pierwszym z tych wyroków Sąd Najwyższy, orzekał o nieważności czynności

prawnej w wyniku której dokonano rozporządzenia nieruchomością, co do której istniał zakaz jej użycia na cel inny, niż określony w decyzji o wywłaszczeniu, na tle ówcześnie obowiązującego art. 47 ust. 4 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości. Sąd uznał, iż Artykuł 47 ust. 4 ustawy o gospodarce gruntami, statuujący zakaz użycia nieruchomości wywłaszczanej na inne cele niż określone w decyzji o wywłaszczeniu, gdy nieruchomość może być zwrócona w trybie art. 69 ustawy o gospodarce gruntami, jest przepisem bezwzględnie obowiązującym. Czynność prawna, która została dokonana z naruszeniem tego zakazu, jest przeto – stosownie do art. 58 § 1 kc – czynnością nieważną.” .

W drugim z przywołanych wyroków Sąd Najwyższy stoi na niemalże identycznym stanowisku. ״Przez użycie nieruchomości w rozumieniu art. 47 ust. 4 ustawy o gospodarce gruntami należało rozumieć nie tylko gospodarcze przeznaczenie nieruchomości i jej fizyczne wykorzystanie, ale także rozporządzenie nieruchomością w drodze czynności prawnej, w wyniku której prawo użytkowania wieczystego tej nieruchomości przechodzi na inną. osobę. rozporządzenie takie jest następstwem niewykorzystania nieruchomości na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu i jego

skutkiem staje się niemożność takiego wykorzystania nieruchomości w przyszłości (por. wyrok SN z dnia 8 sierpnia 2001 r. I CKN 1102/98 Rzeczpospolita 2001/206 str. C2). Artykuł 47 ust. 4 ustawy o gospodarce gruntami, statuujący ustawowy zakaz użycia wywłaszczanej nieruchomości na inne cele niż określone w decyzji o wywłaszczeniu, gdy nieruchomość podlega zwrotowi w trybie art. 69 ustawy o gospodarce gruntami, zawierał normę o charakterze imperatywnym. W konsekwencji, Czynność prawna dokonana z naruszeniem zakazu wynikającego z przepisu bezwzględnie obowiązującego jest – stosownie do art. 58 § 1 kc – czynnością nieważną.”

Kontynuacją tej linii orzeczniczej jest wyrok z dnia 21 lipca 2008, III CSK 19/08 2’, potwierdzający aktualność poglądu wyrażonego przez Sąd Najwyższy we wcześniejszych orzeczeniach. Sąd uznał, iż ״Umowa, na podstawie której wywłaszczona nieruchomość została wniesiona przez gminę jako wkład niepieniężny dla spółki, zawarta z naruszeniem art. 47 ust. 4 i art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Tekst jednolity: Dz. U. 1991 r. Nr 30 poz. 127 ze zm.), jest nieważna ” . W powołanym wyroku Sąd uznał ponadto także, iż ״nie można sankcji nieważności umowy wiązać

jedynie z sytuacją, w której wniosek o zwrot wywłaszczanej nieruchomości złożono przed dokonaniem tej czynności. Taka sama sytuacja zachodzi wówczas, gdy właściwy organ nie wykonał obowiązku poinformowania poprzedniego właściciela o tym, ze nieruchomość jest zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu i tym samym możliwy jest jej zwrot. Poprzedni właściciel nie mógł złożyć wniosku o zwrot, bo go o tej możliwości nie poinformowano”.

Obszernie zaprezentowany powyżej pogląd przenosi na grunt ustawy o gospodarce nieruchomościami wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2009 roku, III CSK 182/200924, w którego uzasadnieniu Sąd stwierdza, iż ״na podstawie art. 58 § 1 k.c. nieważne jest rozporządzenie wywłaszczoną. nieruchomością w drodze czynności prawnej, naruszające przewidziany w art. 136 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami bezwzględnie obowiązujący zakaz użycia nieruchomości wywłaszczanej na cel inny niż określony w decyzji wywłaszczeniowej, który może wyłączyć jedynie braku wniosku poprzedniego właściciela nieruchomości lub jego spadkobiercy” .

Z powyżej zaprezentowanych stanowisk Sądu Najwyższego wynika, iż ustawowy zakaz użycia nieruchomości wywłaszczanej na cel inny, niż określony w decyzji wywłaszczeniowej ma charakter imperatywny, a przepis ustanawiający ten zakaz tj. art. 136 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami jest przepisem bezwzględnie obowiązującym, a w związku z tym Czynność prawna dokonana z pogwałceniem tego zakazu jest czynnością nieważną na podstawie art. 58 §1 kc, przy czym jest bez znaczenia czy wniosek 0 zwrot nieruchomości został w ogóle złożony.

Odmienne stanowisko w zakresie prezentowanego wyżej zagadnienia, zaprezentował Sąd Najwyższy w uchwale z 30 kwietnia 1987 roku, III CZP 19/8725, w której Sąd doszedł do wniosku, iż ״obowiązek zwrotu nieruchomości wywłaszczanej aktualizuje się po zaakceptowaniu go przez poprzedniego właściciela albo jego następcę prawnego. Statuujący go przepis więc może zostać wyłączony odmienną wolą uprawnionego, ma zatem charakter względny. Do nieważności zaś w rozumieniu § 1 art. 58 kc prowadzi sprzeczność czynności prawnej z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa. W rozważanej sytuacji więc taka nieważność nie zachodzi, skoro ubiegający się o ustanowienie użytkowania wieczystego nie miał obowiązku dociekania, czy Skarb Państwa – wpisany w księdze wieczystej jako właściciel nieruchomości – dysponuje odmową przyjęcia wywłaszczanej nieruchomości przez dotychczasowego właściciela.”, co skutkowało podjęciem

uchwały o treści ״Umowa, na mocy której Skarb Państwa oddał wywłaszczony grunt osobie fizycznej w użytkowanie wieczyste z naruszeniem powinności zwrotu tego gruntu na rzecz poprzedniego właściciela albo jego następcy prawnego ( art. 74 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości – Dz. U. 1985 r. Nr 22 poz. 99), nie jest – sama przez się – nieważna ( art. 58 § 1 kc)” . Stanowisko to zostało następnie powtórzone w wyroku z 21 czerwca 2007 roku, I CSK 81/0726. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu stwierdza, iż; ״umowa, na podstawie której wywłaszczona nieruchomość została oddana w użytkowanie wieczyste, nie jest – inaczej niż przyjął Sąd Apelacyjny ־ nieważna z powodu jej zawarcia z naruszeniem obowiązku zwrotu poprzedniemu właścicielowi lub jego następcy prawnemu; jej zawarcie z naruszeniem tego obowiązku może uzasadniać tylko odpowiedzialność odszkodowawczą”.

Pierwszy z poglądów podziela Tadeusz Wos, natomiast do drugiego przychyla się

Marian Wolanin, który twierdzi, iż w przypadku uchybienia przez organ obowiązkowi, 0 którym mowa w art. 136 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, poprzez niezawiadomienie byłego właściciela o przysługującym uprawnieniu i dokona zmiany przeznaczenia nieruchomości, pomimo

nie zrealizowania celu określonego w decyzji o wywłaszczeniu, a w szczególności w przypadku rozporządzenia taką nieruchomością, jedyną. konsekwencję stanowi możliwość zgłoszenia przez osoby uprawnione roszczenia o odszkodowanie z powodu wyrządzenia im szkody w taki sposób, iż pozbawiono ich możliwości zwrotu takiej nieruchomości, na skutek uniemożliwienia skorzystania z roszczenia o zwrot wywłaszczanej nieruchomości.

Rozbieżność w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jak także w literaturze wskazuje

na brak jednoznacznego stanowiska w tej kwestii. Podstawy tej rozbieżności mogą okazać się jednak nader banalne.

Pierwszy z prezentowanych powyżej poglądów opiera skutek nieważności czynności prawnej na naruszeniu zakazu wykorzystania nieruchomości na cel inny niż określony w decyzji o wywłaszczeniu. Drugi natomiast opiera skutek niemożliwości stwierdzenia nieważności czynności prawnej na naruszeniu powinności zwrotu niewykorzystanej (zbędnej) nieruchomości. Prezentowane wyżej poglądy w rzeczywistości wywodzą różne skutki, ponieważ opierają je na różnych podstawach.

Pierwszy za podstawę przyjmuje naruszenie zakazu wykorzystani nieruchomości na

cel inny, niż określony w decyzji o wywłaszczeniu, z kolei podstawą drugiego jest naruszenie powinności zwrotu zbędnej nieruchomości na rzecz byłego właściciela, bądź jego spadkobierców.

Kluczem do stwierdzenia, który z poglądów należy uznać za właściwy jest ustalenie, czy przez dokonanie czynności prawnej z pominięciem roszczeń 0 zwrot nieruchomości naruszony zostaje wyrażona w art. 136 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami ustawowa zasada zakazu wykorzystania (użycia) nieruchomości na inny cel niż określony w decyzji o wywłaszczeniu, czy też narusza obowiązek zwrotu zbędnej nieruchomości.

־

Art. 136 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami statuuje w istocie ustawową zasadę zakazu użycia (przeznaczenia) wywłaszczanej nieruchomości na inny cel niż określony w decyzji o

wywłaszczeniu. Zasadę tę można również rozumieć jako obowiązek zwrotu wywłaszczanej nieruchomości, jeżeli miałaby być przeznaczona na inny cel niż określony w decyzji o wywłaszczeniu. Nie zmienia to jednak faktu, iż użycie nieruchomości na inny cel niż określony w decyzji o wywłaszczeniu, poprzez rozporządzenie nią narusza zasadę zakazu użycia wywłaszczanej nieruchomości na inny cel niż określony w decyzji o wywłaszczeniu, mającej charakter bezwzględny. Ponownie pragnę wskazać wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 października 2001 roku, SK 22/01, w którego uzasadnieniu czytamy, iż ״po wejściu w życie Konstytucji z 1997 roku zasadę zwrotu należy traktując jako oczywistą konsekwencję art. 21 ust. 2 Konstytucji RP, który dopuszczając wywłaszczenie ״jedynie na cele publiczne” – tworzy nierozerwalny związek pomiędzy określeniem tych celów w decyzji o wywłaszczeniu i faktycznym sposobem użycia wywłaszczanej rzeczy.

Z powyższego wynika, iż wywłaszczenie może zostać dokonane tylko na określony cel, będący jednocześnie celem publicznym, a w związku z tym wywłaszczona nieruchomość nie może być przeznaczona na inny cel, niż określony w decyzji o wywłaszczeniu. Z tego ostatniego wynika obowiązek zwrotu nieruchomości wywłaszczanej, bo skoro nieruchomość została wywłaszczona na określony cel, cel ten nie został zrealizowany, a innego zrealizować nie można – to taką nieruchomość należy zwrócić. Jasno wynika więc, iż wykorzystanie nieruchomości na cel inny niż określony w decyzji o wywłaszczeniu, narusza ustanowiony przez art. 136 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami bezwzględny zakaz wykorzystania nieruchomości na inny cel niż określony w decyzji o wywłaszczeniu, a tym samym należy przychylić się do pierwszego z wyżej

zaprezentowanych poglądów i stwierdzić, iż Czynność prawna na podstawie której rozporządzono nieruchomością, czy to poprzez sprzedaż, ustanowienie użytkowania wieczystego, czy też wniesienie danej nieruchomości aportem do spółki, będzie nieważna na podstawie art. 58 §1 kc.

Dużo prościej wygląda sprawa, w przypadku gdy użycie nieruchomości polegało na wykorzystaniu jej na inny cel, jednak bez rozporządzenia nią na rzecz osoby trzeciej. Konsekwencją naruszenia zasady określonej w art. 136 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami i nie spełnienie obowiązku powiadomienia poprzedniego właściciela lub jego spadkobierców o możliwości zwrotu nieruchomości skutkować będzie tym, ze roszczenia o zwrot takiej nieruchomości nie wygasną, a w konsekwencji uprawniony podmiot będzie mógł skutecznie dochodzić jej zwrotu.

  1. Podsumowanie.

Reasumując, właściciel nieruchomości wywłaszczanej, czyli Skarb Państwa, bc[dz

jednostka samorządu terytorialnego, może użyć nieruchomość na cel inny niż określony w decyzji o wywłaszczeniu, pomimo zdefiniowanego w art. 136 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami

generalnego zakazu, po spełnieniu określonych w art. 136 ustawy o gospodarce nieruchomościami przesłanek. Po pierwsze po powzięciu takiego zamiaru właściwy organ ma obowiązek, stosownie do art. 136 ust. 2 powiadomić o tym fakcie uprawnione podmioty (byłego właściciela lub jego

spadkobierców), jednocześnie informując ich o możliwości zwrotu tejże nieruchomości i pouczeniu o treści art. 136 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Po drugie w przypadku gdyby organ nie posiadał wystarczających danych o podmiotach uprawnionych – powinien wszcząć postępowanie wyjaśniające mające na celu ustalić ich personalia. Po trzecie w przypadku gdy okaże się, iż jest więcej niż jeden uprawniony do żądania zwrotu.